Mija właśnie drugi rok odkąd istniejemy jako
samodzielna federacja. Były to dwa lata ciężkiej pracy, wszystko
tworzyliśmy od nowa, często poruszaliśmy się po obszarach zupełnie dla
nas nowych, ciągle się uczymy.
Chciałbym podziękować osobom, które
współtworzą tą federację od samego początku, które wkładają dużo pracy i
czasu byśmy mogli się rozwijać i ciągle przeć naprzód.
- Zbigniew Soja - prawdziwy społecznik, człowiek o
wielkim sercu dla naszych dzieciaków, zrobi wszystko by zobaczyć uśmiech
na ich twarzach. To on zdobywa środki finansowe na nagrody i upominki
dla naszych dzieci, robi to całkowicie bezinteresownie często
poświęcając czas, a nawet swoje pieniądze by zdobyć sponsorów. Czy
wiecie, że któregoś razu by zdobyć sponsora w sieci sklepów Żabka
wykonał nową instalację elektryczną ? Takich przykładów jest więcej.
Zbyszek jest doskonałym przykładem jak sztuki walki kształtują
człowieka.
- Krzysztof Wróblewski - nasz informatyk, to on musi
realizować moje czasem „trudne” pomysły graficzne, jak na razie
wywiązuje się z nich bez zarzutu. Wiele serca i pracy wkłada w życie
naszej federacji, to on jest tą przysłowiową mrówką od czarnej roboty,
często niewidocznej, ale, bez której nie udałoby się funkcjonować.
Jeszcze wiele pracy przed nim by można było powiedzieć o nim, że sztuki
walki go ukształtowały, ale jest na dobrej drodze.
- Magdalena Adamiec - trzecia na tej liście, co nie
oznacza, że wkłada najmniej pracy. Również z całym sercem angażuje się w
federację, także bez niej byłoby dużo trudniej. Podobnie jak reszta
wykonuje mnóstwo pracy, która jest niewidoczna. Z nas wszystkich ma
chyba najlepsze podejście do naszych najmłodszych wychowanków.
Bez tych trzech osób federacja by nie
istniała, sam nic bym nie zrobił, pamiętajcie, że oni również ciągną
cały ten wózek zwany Wschodnio-Europejską Federacją Yoshinkan Aikido.
Znacie mnie, nie jestem skory do pochwał, dużo wymagam od siebie i
innych tak więc nadrabiając w tym miejscu ten mój mankament dziękuję
Magdzie, Zbyszkowi i Krzyśkowi za
całą pracę i trud wniesiony w ciągu tych dwóch lat i zapewniam, że w
ciągu następnych dwóch lat pracy będzie więcej.
Dziękuję także rodzicom za waszą nieocenioną
pomoc, za to, że wspieracie nas jak tylko możecie. Widać, że tworzymy
zgrany zespół, mam nadzieję, że będziecie nas w dalszym ciągu tak
wspierać jak do tej pory.
Pewnie popełniamy błędy, może ktoś z państwa
jest niezadowolony z naszej działalności. Jeśli tak jest jeszcze raz
proszę by mówić mi o waszych spostrzeżeniach bądź pomysłach. Zapewniam,
że krytykę przyjmuję jako chęć pomocy i jeśli nawet jest ona przykra to
doceniam ją i przyjmuję jako kolejną naukę. Często z boku widać sprawę
inaczej, często lepiej, więc dzielcie się z nami spostrzeżeniami dla
dobra Federacji a tym samym waszych dzieci.
W ciągu tych dwóch lat okrzepliśmy,
wzmocniliśmy się i zorganizowaliśmy. Osoby, którym nie zależało
zrezygnowały i odeszły. Często żegnałem je z ciężkim sercem, ale takie
jest życie. Często musiałem dokonywać trudnych wyborów, często życie
weryfikowało moje plany. Co osiągnęliśmy w ciągu tych dwóch lat? O
naszych mocnych i sprawdzonych strukturach wewnętrznych już pisałem.
Jako federacja regularnie przeprowadzamy seminaria szkoleniowe z
senseiem Aleksandrem Kozłowskim. Do tej pory udało się ich zorganizować
cztery. Jako jedyni z licznej grupy polskich sekcji Aikido wytrzymaliśmy
próbę czasu i teraz możemy powiedzieć, że jako jedyni współpracujemy z
Ukrainą, nie tylko ze Lwowem, ale także z Kamieńcem Podolskim i Kijowem.
We wrześniu.2009r współorganizowaliśmy seminarium z prezydentem
międzynarodowej organizacji Yoshinkan Aikido, kancho Shiodą, byliśmy
najmłodszą organizacją w tym gronie, ale daliśmy radę. Udało nam się
zorganizować dwa obozy sportowe w Lubeni w 2009r i Białowieży w 2010r,
czy były one udane? pozostawiam to już państwu do oceny. Cyklicznie
przeprowadzamy imprezy- mikołajki, dzień dziecka, mistrzostwa i
spotkanie integracyjne przy grilu. W przeciągu dwóch lat wystąpiliśmy w
11 pokazach promujących Aikido. Zorganizowaliśmy 4 sesje egzaminacyjne.
W marcu 2010r zorganizowaliśmy nowatorski pomysł Zbyszka w postaci
turnieju. Ponadto udało nam się powołać do życia stowarzyszenie, które
będzie wspierać działania federacji, ale nie tylko, bo chcemy także
pomagać dzieciom, którym start w życie zwyczajnie się nie udał. W ciągu
24 miesięcy łącznie zorganizowaliśmy 6 seminariów, 2 obozy sportowe, 8
imprez towarzyszących treningom, wystąpiliśmy w 11 pokazach, odbyły się
4 sesje egzaminacyjne. W tym czasie zaczęliśmy ściśle współpracować ze
Szkołą Podstawową nr 15 w Zabrzu i Stowarzyszeniem „ Guido”. Oczywiście
prowadzimy to, co jest kwintesencją wszystkich naszych działań- treningi
Aikido a także staramy się pomagać państwu w wychowaniu naszych dzieci.
Nasz trud i włożoną pracę obrazują liczby -
24 miesiące istnienia - łącznie - 31 imprez. Jeszcze raz dziękuję
zarządowi federacji i wszystkim tym, którzy nas wspierają.
Copyright by aikido-yoshinkan Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone